Nagły ból w klatce piersiowej budzi niepokój, bo od razu myślimy o sercu lub płucach. Tymczasem u wielu zdrowych osób, zwłaszcza regularnie ćwiczących, winne bywa bolesne, ale zwykle niegroźne zapalenie chrząstek żebrowych (ang. costochondritis). Lekarka rodzinna opisuje, jak je rozpoznać, leczyć i jak mu zapobiegać.
Na czym polega problem
Do podrażnienia dochodzi w tkance łączącej żebra z mostkiem. Ból pojawia się z przodu klatki piersiowej, zwykle blisko mostka. Chorzy opisują go jako ostry, ćmiący lub obolały. Nasila się przy rozciąganiu, skręcie tułowia, wysiłku, kaszlu i głębokim oddechu. Miejsce bywa wrażliwe na dotyk, a ucisk wywołuje ból.
Szacuje się, że ta przypadłość stoi za około 13% wizyt u lekarza rodzinnego z powodu bólu w klatce piersiowej. Nie ma badania krwi ani obrazowego, które by ją potwierdzało. Rozpoznanie opiera się na objawach i badaniu fizykalnym. Czasem potrzebne jest jednak EKG lub zdjęcie RTG klatki piersiowej, żeby wykluczyć poważniejsze przyczyny. Dotyczy to szczególnie osób powyżej 35. roku życia oraz tych, które chorowały na serce lub mają czynniki ryzyka choroby wieńcowej.
Skąd się bierze
Dokładne przyczyny nie zawsze są jasne. Często wiąże się ją z przeciążeniem okolicy, w której żebra łączą się z mostkiem. Przyczyną bywa powtarzalny wysiłek górnej części ciała: trening siłowy, wioślarstwo, dźwiganie ciężarów czy ćwiczenia z wielokrotnym pchaniem i przyciąganiem.
Ryzyko rośnie, gdy intensywność treningu zwiększa się zbyt szybko, czyli gdy gwałtownie przybywa serii, częstotliwości zajęć albo ciężaru. Tkanki nie mają wtedy czasu, by się przystosować. Do zapalenia może też prowadzić drobny uraz, na przykład upadek lub uderzenie w sportach kontaktowych, a także uporczywy kaszel, np. podczas silnego przeziębienia lub infekcji dróg oddechowych.
Jak sobie radzić
Większość przypadków ustępuje dzięki prostym metodom. Na początek warto na jakiś czas ograniczyć lub odstawić czynności, które wywołały ból, przede wszystkim ciężkie podnoszenie i powtarzalne ćwiczenia górnej partii ciała, do czasu uspokojenia się dolegliwości.
- leki przeciwbólowe, takie jak paracetamol czy ibuprofen, jeśli są dla nas odpowiednie,
- ciepły okład lub termofor, które u wielu osób łagodzą dyskomfort,
- delikatne rozciąganie klatki, barków i górnej części pleców, gdy objawy zaczną ustępować,
- ćwiczenie wyprostu piersiowego kręgosłupa, czyli odchylanie się plecami przez niskie krzesło z dłońmi za głową, które pomogło części pacjentów.
Dolegliwość często mija samoistnie. Objawy mogą trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, ale większość osób wraca do pełni zdrowia w ciągu roku.
Zapobieganie nie zawsze jest możliwe, ale pomagają rozsądne zasady: stopniowe zwiększanie obciążeń, poprawna technika podnoszenia (na siłowni i w pracy), dni odpoczynku, regularne rozciąganie i unikanie przetrenowania. Gdy w trakcie ćwiczeń zaboli klatka, nie należy „przepychać” bólu, bo może to wydłużyć leczenie.
Co to oznacza w praktyce
Dla polskiego czytelnika wnioski są takie same jak gdzie indziej: opisane zasady dotyczą każdego, kto zaczyna trenować, np. na siłowni czy ergometrze wioślarskim, zwłaszcza po okresie przerwy. Jeśli ból pojawia się po nowym planie treningowym lub po przeziębieniu z kaszlem, warto o tym pamiętać, ale diagnozę powinien postawić lekarz, na przykład lekarz rodzinny.
Nie należy zakładać, że każdy ból w klatce to właśnie ta dolegliwość. Pilnie skontaktuj się z lekarzem, jeśli ból jest silny, ma charakter ucisku lub ciężaru albo promieniuje do ręki, szyi, szczęki lub pleców. To samo dotyczy sytuacji, gdy towarzyszą mu duszność, nudności, pocenie się lub zawroty głowy. W takich przypadkach w Polsce należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Źródło: Medical Xpress – „Exercise can sometimes cause chest pain—and this condition may be to blame”

Comments are closed.